Pojechałem więc go odebrać. Stoi w tej chwili pod domem i cieszy oczy ;-).
Ale niestety pojawił się inny problem.
Otóż wybrałem się do PZU ubezpieczyć skuter /przy opcji bez zniżek, kalkulacja wyszła najkorzystniejsza. Kosztowało mnie to 180 zł/ Nie miałem z tym żadnych problemów. Problem... i to bardzo duży pojawił się chwilę później. Podczas drogi powrotnej, jakimś niefartem zginął mi angielski dowód rejestracyjny V5C wraz z nowo otrzymaną polisą. Koszmarny pech, nie mogłem uwierzyć jak to się mogło stać, ale się stało.Została mi jedynie umowa kupna - sprzedaży ang-pol, duplikat polisy OC.
Rozwiązaniem tej sytuacji jest wystąpienie o wydanie nowego dowodu V5C.
Zabrałem się za to w następujący sposób.
Wydrukowałem i wypełniłem formularz V62 z tej strony http://www.dft.gov.uk/dvla/contactus.aspx
Adres do korespondencji wpisałem kolego z UK. /tak jest szybciej i pewniej/ Zaadresowałem kopertę:
DVLA, Swensea SA99 1AG Great Britain,
A kolega dorzucił coś pomiędzy odpowiednikiem polskiego przekazu pocztowego a czekiem tzw. "Postal Order' na kwotę 25 GBP.
W tej chwili czekam na przesyłkę zwrotną z DVLA. Z tego co słyszałem, może to potrwać kilka tygodni.
A kolega dorzucił coś pomiędzy odpowiednikiem polskiego przekazu pocztowego a czekiem tzw. "Postal Order' na kwotę 25 GBP.
W tej chwili czekam na przesyłkę zwrotną z DVLA. Z tego co słyszałem, może to potrwać kilka tygodni.
